David Boggs, współtwórca Ethernet, nie żyje

Jak donosi The New York Times, David Boggs, współtwórca standardu Ethernet, zmarł w wieku 71 lat w szpitalu w Palo Alto w stanie Kalifornia.

David Boggs najbardziej znany był właśnie z prac nad łącznością w komputerach osobistych i współtworzył standard Ethernet, który pozwalał na łączenie urządzeń z np. drukarkami oraz, później, siecią. Boggs ukończył Uniwersytet Princeton w 1973 roku jako licencjat elektrotechnik i następnie uzyskał stopień magistra, a potem doktora na Uniwersytecie Stanforda. Pracował w Xerox PARC, laboratorium, które miało tworzyć komputer osobisty Xerox Alto.

Tam właśnie z Bobem Metcalfe’em badał nowe metody przesyłania danych. Boggs pomagał Metcalfe’owi stworzyć pierwszą wersję Ethernetu, technologii, która pozwala na łączenie komputerów osobistych z urządzeniami typu drukarki lub innymi, a później umożliwiła połączenie z internetem. Według The Economist, obaj stworzyli Ethernet, przy czym Metcalfe stał za pomysłami, a Boggs wymyślał stworzenie odpowiedniego systemu.

Tagi:

Podziel się postem :)

Najnowsze:

Militaria

Wyrzutnie rakietowe HIMARS już w Ukrainie. Zobacz je w akcji!

Jak poinformował ukraiński rząd, pierwsze systemy artylerii rakietowej HIMARS są już w rękach ukraińskich żołnierzy. Broń trafiła tam w ramach pomocy wojskowej Stanów Zjednoczonych i w sieci pojawiło się już nagranie rzekomo prezentujące je w akcji.

Mobilne

Aplikacje, które pomogą uniknąć mandatu podczas wakacji. Poznaj je!

Zbliżające się wakacje wiążą się z wyjazdami, a wiele osób decyduje się na podróż własnym autem. Warto jednak mieć na uwadzę, że rok 2022 stoi pod znakiem podwyżek i dotyczy to również kar za przekroczenie prędkości na polskich drogach. O “mandatach grozy” z pewnością usłyszymy tego lata wielokrotnie, a dzięki tym aplikacjom kierowcy z wyprzedzeniem dostaną informację o najbliższych fotoradarach.

Oprogramowanie

W jakim stopniu przeglądarki są dziś zgodne ze standardem HTML?

Dyskusje na temat zgodności przeglądarek z HTML5 całkowicie ucichły. Wróciliśmy do sytuacji sprzed dwóch dekad, gdy rozpatrywano jedynie zgodność stron z przeglądarką, a nie standardem. Czyżby wszyscy byli już zgodni z HTML5?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.