O 60% wydajniejsze i 50% pojemniejsze pamięci NAND od Western Digital

Rynek NAND rozwija się w najlepsze. Jeszcze przed dekadą pojemniejsze SSD były szalenie drogie, a dziś kupno nawet 1 TB dysku półprzewodnikowego nie jest aż tak wielkim wydatkiem. W przyszłości będzie tylko lepiej (co oczywiście nie dziwi), a dziś poznaliśmy część wysiłków w stronę jeszcze większego „dyskowego dobrobytu”. Tym razem tyczy się to firmy Western Digital i jej partnera Kioxia, szykujących wydajniejsze i pojemniejsze pamięci NAND.

Pojemniejsze pamięci NAND od Western Digital, czyli BiCS6 i BiCS+

Wspomniane firmy będą kontynuować wprowadzanie nowych generacji pamięci BiCS, zwiększając pojemność w przeliczeniu na urządzenie i obniżając koszty w przeliczeniu na bit. Najbliżej premiery są obecnie 162-warstwowe NAND BiCS6, czyli te szóstej generacji.

W praktyce umożliwią one produkcję 1 Tb kości QLC 3D NAND o stosunkowo niewielkim rozmiarze matrycy 68 mm kwadratowych i będą dodatkowo wyposażone w szybszy interfejs wejść i wyjść, co znacznie zwiększy wydajność dysków SSD następnej generacji. Tyczy się to zwłaszcza tych z interfejsem PCIe 5.0.

Masowa produkcja pamięci 3D NAND BiCS6 w konfiguracji QLC i TLC ma się rozpocząć pod koniec 2022 roku. Trafią do całej masy sprzętów konsumenckich, potencjalnie obniżając ich cenę ze względu na uproszczenie procesu produkcji spowodowane wspomnianym niewielkim rozmiarem. Znacznie ciekawiej zrobi się jednak na rynku profesjonalnym, bo na niego zmierzają właśnie 200-warstwowe układy BiCS+.

Te układy pamięci NAND zapewnią 55% wzrost liczby bitów dzięki składaniu się z ponad 200 warstw, do 60% wyższą prędkość transferu oraz o 15% wyższą przepustowość programu. Ich premiera ma nastąpić w 2024 roku.

Tagi:

Podziel się postem :)

Najnowsze:

Bezpieczeństwo

Kolejna fala oszustw ,,na PGE”

SMS od PGE z informacją o zaplanowanym odłączeniu energii elektrycznej to popularna metoda cyberprzestępców. Oszuści, podszywając się pod Polską Grupę Energetyczną, chcą podstępem pozyskać nasze dane. Cel jest jeden.

Militaria

Alrosa – symbol rosyjskiej floty wraca na morze

Jedyny w swoim rodzaju rosyjski okręt podwodny o nazwie “Alrosa” powrócił na morze. Po modernizacji i zainstalowaniu nowego uzbrojenia ma być głównym elementem floty biorącej udział w agresji na Ukrainę. Rosjanie chwalą się, że jest w stanie zastąpić sześć okrętów. Dlaczego jest tak wyjątkowy?

Bezpieczeństwo

Blisko 66 000 złotych straciła 55- letnia mieszkanka Staszowa w wyniku oszustwa

Blisko 66 000 złotych straciła 55- letnia mieszkanka Staszowa w wyniku oszustwa. Kobieta była przekonana, że odebrała połączenie od pracownika banku, a kolejno od stołecznego policjanta. Otworzyła przesłany za pomocą komunikatora link, i to wystarczyło, aby w efekcie końcowym oszuści wypłacili z jej rachunku bankowego zgromadzone środki oraz zaciągnęli pożyczkę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.