Architektura Arm przyszłością PC? Qualcomm jest tego pewny, zapowiadając nowe SoC

Firma Qualcomm chce podbić rynek PC. Szturmem i z roku na rok, choć przeszłość wskazuje, że może mieć z tym problemy. Snapdragony już od dobrych czterech lat próbują szczęścia z Windowsem i choć wychodzi im tak, jak każdy widzi, to wedle najnowszej zapowiedzi Qualcomma, teraz na pole bitwy o udział na rynku komputerów osobistych, zostaną wtoczone ciężkie działa. Firma jest bowiem przekonana, że architektura Arm jest przyszłością PC.

Dla Qualcomma architektura Arm jest przyszłością PC, ale jeszcze o tym nie wiemy. Specjalne Snapdragony nowej generacji nam jednak to udowodnią

Ogłoszenie sprowadza się do wtorkowej konferencji Investor Day 2021, na której Qualcomm zapowiedział, że nadchodzące SoC Snapdragon dla komputerów klasy PC, będą w stanie rzucić wyzwanie ofercie firmy Apple, AMD oraz Intela. Ta pewność wynika z przejęcia firmy Nuvia, jej inżynierów oraz specjalistów, a przede wszystkim mikroarchitektur. Całe 1,4 miliarda dolarów, które Qualcomm wydał na to przejęcie, musi mieć gdzieś przecież ugruntowanie, a inwestycja takiego sortu jakoś musi się firmie zwrócić.

Qualcomm ma od lat chrapkę na ten segment na rynku, ale nigdy nie udało mu się go podbić, a nawet zdobyć lichego przyczółku, jeśli utrzymamy się konwencji podboju. Pierwsze Snapdragony trafiły na pokład notebooków w 2017 roku, ukazując owoc żmudnej pracy z Microsoftem nad stworzeniem ekosystemu Windows-on-Arm, czyli po prostu „odpalenia” Windowsa w przyzwoitym stanie na architekturze Arm, a nie tradycyjnej x86.

Chociaż wszystko w przypadku tych sprzętów działało, to po stronie programów nie było już tak kolorowo. Wiele z nich kompletnie nie dogadywało się z architekturą Arm, a same układy nie oferowały spektakularnej wydajności, aby zmierzyć się z AMD, Intelem, czy teraz już Apple, które wykorzystuje rozwiązania Arm w swoim ekosystemie. Do tej pory jednak Qualcomm podchodził do tematu po macoszemu, oferując rynkowi PC po prostu specjalne wersje smartfonowych SoC Snapdragon.

To zmieni się z SoC Snapdragon nowej generacji, które zostaną opracowane od podstaw z myślą o komputerach PC. To sprawi, że hasło „architektura Arm przyszłością PC” ma przestać wywoływać skromny uśmiech na twarzach tych, którzy przekonali się na własnej skórze, jak Windows działa na Snapdragonie. Przynajmniej na papierze.

Problem w tym, że nie znamy wielu szczegółów. Wiemy, że już w następnym roku próbki trafią do firm, a w 2023 roku doczekamy się premiery najpewniej laptopów z Snapdragonami nowej generacji. Pewne jest, że będzie odpowiadać za nie przede wszystkim zespół firmy Nuvia, rozwijając rdzenie procesora centralnego, podczas gdy zespół Adreno zmierzy się z wyzwaniem zaprojektowania procesora graficznego.

Wedle Qualcomma „niestandardowe rdzenie procesorów Nuvia zostaną dostosowane do obciążeń komputerów osobistych, a procesor graficzny Adreno będzie skalowany do poziomu samodzielnych procesorów graficznych”, czyli kart graficznych.

Tagi:

Podziel się postem :)

Najnowsze:

Militaria

Wyrzutnie rakietowe HIMARS już w Ukrainie. Zobacz je w akcji!

Jak poinformował ukraiński rząd, pierwsze systemy artylerii rakietowej HIMARS są już w rękach ukraińskich żołnierzy. Broń trafiła tam w ramach pomocy wojskowej Stanów Zjednoczonych i w sieci pojawiło się już nagranie rzekomo prezentujące je w akcji.

Mobilne

Aplikacje, które pomogą uniknąć mandatu podczas wakacji. Poznaj je!

Zbliżające się wakacje wiążą się z wyjazdami, a wiele osób decyduje się na podróż własnym autem. Warto jednak mieć na uwadzę, że rok 2022 stoi pod znakiem podwyżek i dotyczy to również kar za przekroczenie prędkości na polskich drogach. O “mandatach grozy” z pewnością usłyszymy tego lata wielokrotnie, a dzięki tym aplikacjom kierowcy z wyprzedzeniem dostaną informację o najbliższych fotoradarach.

Oprogramowanie

W jakim stopniu przeglądarki są dziś zgodne ze standardem HTML?

Dyskusje na temat zgodności przeglądarek z HTML5 całkowicie ucichły. Wróciliśmy do sytuacji sprzed dwóch dekad, gdy rozpatrywano jedynie zgodność stron z przeglądarką, a nie standardem. Czyżby wszyscy byli już zgodni z HTML5?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.