FluBot powrócił. Malware infekuje smartfony z Androidem

CERT Polska informuje o powrocie szkodliwego oprogramowania znanego jako FluBot. Podobnie jak w poprzednich kampaniach, na jego działanie narażeni są użytkownicy urządzeń z systemem Android.

Malware Flubot znany jest również jako Cabassous. Już w czerwcu Bitdefender donosił, że rodzina trojanów bankowych znana pod tą nazwą szybko rozprzestrzenia się na terenie centralnej Europy. Oznacza to, że zagrożeni są także użytkownicy Androida w naszym kraju.

Nowa kampania

W przypadku obecnie szerzących się kampanii wśród użytkowników Androida, głównym nośnikiem dla szkodliwego oprogramowania są wiadomości SMS. Zgodnie z informacjami CERT Polska, informują one o rzekomo otrzymanej wiadomości lub nagraniu na poczcie głosowej. Użytkownik dostaje możliwość kliknięcia w łącze do witryny, która zachęca do pobrania złośliwej aplikacji zawierającej malware FluBot.

Warto jednak zwrócić uwagę, że malware jest głównie dystrybuowane przez fałszywe aplikacje bankowe. W poprzednich kampaniach FluBot był zaszyty w takich programach jak BankinterMóvil, Deutsche Bank Mobile czy Commerzbank Banking. Jeżeli użytkownik zdecyduje się pobrać fałszywą aplikację, a następnie ją uruchomić, wszystkie jego dane są przechwytywane przez złośliwe oprogramowanie.

Ochrona przez zagrożeniami

Użytkownicy smartfonów z Androidem, wiedząc o tego rodzaju kampaniach wymierzonych w ich urządzenia, powinni zawsze przestrzegać kilku podstawowych zasad korzystania z telefonu. Pod żadnym pozorem nie należy klikać w podejrzane linki otrzymane w wiadomościach, mailach czy SMS-owo.

Nawet w sytuacji, gdy dziwne łącze zostało nam wysłane przez znajomego, lepiej się dopytać o jego wysyłkę – oszuści coraz częściej przejmują konta w serwisach społecznościowych, z których następnie rozsyłają wiadomości zachęcające do kliknięcia w zainfekowany link. Warto także pamiętać o zagrożeniach, jakie mogą na nas czekać, jeżeli zdecydujemy się zainstalować program z niezaufanego źródła. Z tego powodu twórcy Androida zalecają korzystanie wyłącznie ze sklepu Google Play.

Podziel się postem:

Najnowsze:

Oprogramowanie

Google wytacza najcięższe działa. Gemini 4 Argon to potwór, na którego czekaliśmy (choć twój portfel zapłacze)

Gdy wydawało się, że Google na dobre utknęło w wyścigu o to, kto zrobi tańszą i lżejszą wersję modelu Flash, gigant z Mountain View nagle wywraca stolik. Debiutuje Gemini 4 Argon – pierwszy od dawna prawdziwy flagowiec nowej generacji. Potrafi generować odpowiedzi liczone w setkach tysięcy słów i samodzielnie przepisywać gigantyczne systemy na Rusta. Sprawdzamy, co to oznacza w praktyce i czy zwykły użytkownik w ogóle ma na co czekać.

Bezpieczeństwo

Szpital w Szczecinie „na papierze” – cyberatak sparaliżował placówkę. Czy polska ochrona zdrowia to cyfrowy skansen?

W nocy z 7 na 8 marca 2026 roku doszło do zdarzenia, które brzmi jak scenariusz filmu sensacyjnego, ale dla pacjentów i personelu Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Szczecinie stało się brutalną rzeczywistością. Cyberatak typu ransomware uderzył w serce placówki, wymuszając natychmiastowe przejście na tryb pracy, o którym wielu młodszych lekarzy słyszało tylko na studiach: tryb papierowy.

Mobilne

Kwalifikowany podpis elektroniczny w mObywatel: Nowa, bezpłatna opcja dla użytkowników prywatnych

Aplikacja mObywatel rozszerza swoje funkcjonalności o strategiczną usługę – bezpłatny kwalifikowany podpis elektroniczny. Nowe rozwiązanie, skierowane wyłącznie do użytkowników prywatnych, umożliwia podpisanie do pięciu dokumentów miesięcznie bez ponoszenia kosztów. Jest to istotna zmiana na rynku usług cyfrowych, ponieważ dotychczas zaawansowane podpisy tego typu były dostępne wyłącznie na zasadach komercyjnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *