Ile kosztuje wojna? Sprawdzamy ceny sprzętu używanego w walkach na Ukrainie

Wojna może być (i jest) niezłym biznesem dla producentów broni. Gorzej w tym wypadku wypadają kraje, które za broń i sprzęt płacą, a później go tracą. Na przykładzie 20 popularnych i drogich sprzętów wojskowych pokażemy, jak duże pieniądze trzeba zainwestować w armię.

Rosja ogłaszała się drugą potęgą militarną świata i na papierze ich armia rzeczywiście może robić wrażenie. W praktyce okazało się jednak, że proputinowskie wojska mają problemy z szybkim zajęciem Ukrainy, a w wielu bitwach ponoszą ogromne straty. Trzeba bowiem wiedzieć, że armia Ukrainy, poza ogromnym morale, też dysponuje dobrym sprzętem wojskowym, a zagraniczna pomoc jest w tej wojnie nieoceniona.

Wyrzutnia Grom — ok. 450 tys. zł

Wyrzutnie Grom firmy Mesko to poprzednik chwalonych dziś na świecie systemów Piorun. Oba świetnie radzą sobie z niszczeniem celów powietrznych. Cena jednego zestawu Grom to ok. 100 tys. dol., a więc 450 tys. zł.

PPZR Piorun — ok. 500 tys. zł

Ukraińscy żołnierze nie mogą nachwalić się polskiej konstrukcji, a jej sława sprawiła, że zamówienie na polskie systemy przeciwlotnicze zamówiły nawet Stany Zjednoczone. Nieoficjalnie mówi się, że zestaw wyrzutni z rakietą kosztuje ok. pół miliona zł. Dużo, ale wciąż mniej, niż amerykański Stinger.

Javelin — 800 tys. zł

Kolejna legenda ukraińskich pól bitew, która z zabójczą skutecznością radzi sobie z niszczeniem rosyjskich czołgów. Koszt jednego zestawu to 800 tys. zł, a sama rakieta kosztuje 350 tys. zł. Za cenę kawalerki w średniej wielkości mieście możemy zniszczyć znacznie droższy czołg.

T-72 — 9 mln zł

Stara konstrukcja, ale nadal wykorzystywana na polu bitwy. Cena adekwatna do możliwości. 9 mln zł to niewiele jak na czołg, ale znacznie więcej, niż pociski, które mogą go w łatwy sposób zniszczyć.

T-90M — 20,5 mln zł

Znacznie nowocześniejsza konstrukcja i widocznie droższa. Mimo to system automatycznego ładowania amunicji ukryty pod wieżą powoduje ogromną eksplozję przy trafieniu z góry.

Leopard 2 — 30 mln zł

Czołg przekazany ukraińskiej armii przez Niemców. To pierwszy czołg III generacji.

BMP-1 — od 2,25 do 4,5 mln zł (używany)

Bojowy Wóz Piechoty był wykorzystywany przez wojska Układu Warszawskiego. Pojazd ten cieszył się jednak sporą popularnością także po rozpadzie ZSRR. Dziś różne armie sprzedają go po zróżnicowanej cenie, w zależności od stanu, modernizacji i wyposażenia.

Śmigłowiec Mi-8 — 80 mln zł (nowy)

To radziecki śmigłowiec wielozadaniowy zaprojektowany w biurze konstrukcyjnym Michaiła Mila, mogący latać na pułapie do 4,5 km.

Śmigłowiec Mi-24 — 55 mln zł (nowy) lub 23 mln zł (używany)

Ciężki śmigłowiec bojowy z czasów Związku Radzieckiego.

Kamov Ka-52 — 68 mln zł (bez uzbrojenia)

Rosyjski dwumiejscowy śmigłowiec szturmowy, którego projekt powstał w 1987 r. To m.in. tę maszynę nad Ukrainą strąciły polskie pociski Piorun.

MiG-29 — 31 mln zł za używany (110 mln zł wynosiła cena nowego)

Rosyjski myśliwiec frontowy opracowany w 1977 r. Obecnie to jeden z najpopularniejszych myśliwców nad ukraińskim niebem. W ostatnich latach wiele armii kupowało używane MiG-i, które nadal oferują spore możliwości w powietrzu.

MiG-31 — 260 mln zł

Ciężki myśliwiec przechwytujący radzieckiej produkcji.

Suchoj Su-30 — 70 mln zł (bez uzbrojenia)

Suchoj Su-30 to dwusilnikowy, sterowany przez dwóch pilotów, wielozadaniowy samolot bojowy przeznaczony do wywalczania przewagi w powietrzu, jak i atakowania celów naziemnych.

Suchoj Su-35 — 135 mln zł

Samolot generacji “4++”, który poświęca horrendalnie drogą technologię stealth na rzecz poprawy osiągów i możliwości w cenie połowę niższą niż amerykańskie F-15.

Suchoj Su-57 — 190 mln zł

Su-57 to najnowszy rosyjski myśliwiec i pierwszy rosyjski samolot bojowy zbudowany w technologii stealth. Nad ukraińskim niebem jeszcze się nie pojawił. Jedni mówią, że Rosja boi się utraty tej maszyny, a inni spekulują, że samolot ten nie przeszedł jeszcze wszystkich testów.

Tu-22M — 180 mln zł

Rosyjski samolot bombowy średniego lub dalekiego zasięgu, przeznaczony do wykonywania uderzeń bombowo-rakietowych na cele naziemne. Tego typu samoloty stanowią podstawę misji, w których likwiduje się stacjonarne cele o wysokim priorytecie.

Krążownik “Moskwa” — 3,38 mld zł

Szacuje się, że na zatopieniu krążownika “Moskwa” Rosja straciła właśnie 3,38 mld zł, nie wspominając o życiu marynarzy i kosztach ich wyszkolenia. Utrata flagowego okrętu floty czarnomorskiej była bez wątpienia ogromnym ciosem w rosyjską dumę, ale także kieszeń.
Tagi:

Podziel się postem :)

Najnowsze:

Bezpieczeństwo

Kolejna fala oszustw ,,na PGE”

SMS od PGE z informacją o zaplanowanym odłączeniu energii elektrycznej to popularna metoda cyberprzestępców. Oszuści, podszywając się pod Polską Grupę Energetyczną, chcą podstępem pozyskać nasze dane. Cel jest jeden.

Militaria

Alrosa – symbol rosyjskiej floty wraca na morze

Jedyny w swoim rodzaju rosyjski okręt podwodny o nazwie “Alrosa” powrócił na morze. Po modernizacji i zainstalowaniu nowego uzbrojenia ma być głównym elementem floty biorącej udział w agresji na Ukrainę. Rosjanie chwalą się, że jest w stanie zastąpić sześć okrętów. Dlaczego jest tak wyjątkowy?

Bezpieczeństwo

Blisko 66 000 złotych straciła 55- letnia mieszkanka Staszowa w wyniku oszustwa

Blisko 66 000 złotych straciła 55- letnia mieszkanka Staszowa w wyniku oszustwa. Kobieta była przekonana, że odebrała połączenie od pracownika banku, a kolejno od stołecznego policjanta. Otworzyła przesłany za pomocą komunikatora link, i to wystarczyło, aby w efekcie końcowym oszuści wypłacili z jej rachunku bankowego zgromadzone środki oraz zaciągnęli pożyczkę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.