Największe, najdroższe i najdziwniejsze błędy komputerowe. Niektóre doprowadziły do prawdziwych katastrof

Są błędy komputerowe małe i są błędy duże. Rzecz w tym, że nawet te duże niekiedy nie wywołują takich katastrof, jak te, które omawiamy w tym materiale. Szczęśliwie niektóre z nich, choć wielkie, wzbudzają też jedynie uśmiech politowania.

Mówi się, że statystycznie na tysiąc napisanych linijek kodu znajdziemy średnio od 3 do 20 usterek. Czasami mowa o brakującej spacji, czasem o jednym myślniku za dużo… a czasem to wystarcza, by doprowadzić do katastrofy. Podobny efekt mogą wywołać niektóre skróty programistyczne, omijające ograniczenia sprzętowe.

Poniżej omawiamy kilka takich spektakularnych błędów komputerowych, które doprowadziły do masowych wpadek. Niekiedy dały one milionom użytkownikom powód do śmiechu, ale niekiedy śmiesznie nie było, bo za sprawą błędów niszczone były lata pracy wieloosobowych zespołów, czy nawet dochodziło do śmierci.

Pluskwa Milenijna, czyli problem roku 2000

Pierwsze komputery pojawiły się w latach 50. XX w., mając bardzo małą ilość pamięci. Informatycy nie patrzyli jednak daleko wprzód, więc w celu oszczędności pamięci, zastosowali dwucyfrowy zapis lat – zamiast 1955, pisano po prostu “55”. Jak możecie się domyślić, problem pojawił się wraz z nadejściem roku 2000. Wtedy bowiem wiele systemów komputerowych nagle przestało działać, gdyż data “00” oznaczała dla nich 1900 r. Ostatecznie problem nie był jednak tak duży i spektakularny, jak to zapowiadano, ale liczy się, że trzeba było wydać setki milionów dolarów na to, by “odświeżyć” systemy komputerowe w wielu miejscach, chociażby użytku publicznego, jak w parkometrach czy szpitalach.

Sekunda przestępna i miliony awarii

Część z was mogło o tym nie słyszeć, ale na świecie występuje coś takiego jak sekunda przestępna. Co parę lat, zwykle w czerwcu lub grudniu, dodaje się jedną sekundę czasu w roku w celu zsynchronizowania uniwersalnego czasu koordynowanego ze średnim czasem słonecznym. 30 czerwca w 2012 r. komputery z systemem Linux przez to zgłupiały, kiedy na ich zegarach pojawiła się godzina 23:59:60 UTC. Tak mała rzecz spowodowała, że użytkownicy nie mogli zalogować się do podstawowych usług Google, Reddit, LinkedIn i innych tego typu serwisów. Samo niedziałanie usług było jednak małym problemem – tak niewielka rzecz stworzyła “furtkę” dla hakerów.

Mariner 1 kontra “myślnik”

22 lipca 1962 r. NASA wystrzeliło rakietę, która miała na celu wyniesienie sondy Mariner 1 na orbitę Wenus. Doszło jednak do katastrofy przez naprawdę trywialny błąd w kodzie oprogramowania rakiety. Otóż przez dodanie jednego myślnika program komputerowy traktował każdą, nawet minimalną zmianę prędkości jako priorytetową, przez co rakieta zaczęła wykonywać szereg gwałtownych ruchów i zboczeń z kursów, być może po to, by tę prędkość nieskończenie dostosowywać. W momencie lotu nie było wiadomo, co jest przyczyną, dlatego już kilka minut od startu inżynierowie NASA zdecydowali się na zniszczenie rakiety. Miesiąc później odbył się lot z sondą Mariner 2, zakończony sukcesem, ale trzeba przyznać, że jeden myślnik kosztował agencję miliony dolarów.

Zbyt duże dawki promieniowania

W latach 1985-1987 przeprowadzano radioterapię urządzeniem Therac-25. Niestety, było ono źle skonfigurowane, przez co pacjenci otrzymywali znacznie większe dawki promieniowania, niż powinni. Doprowadziło to do przynajmniej pięciu ofiar śmiertelnych. Jak się później okazało, problemem było komputerowe race condition, czyli dość specyficzna sytuacja w programie, w której system dopuszcza wykonywanie wielu operacji jednocześnie, a w efekcie nie trzyma się ustalonej kolejności, zaburzając tym samym rezultaty. Przypadek ten do tej pory jest szeroko omawiany na większości uczelni informatycznych.

Apple Maps, jesteście pijane, idźcie do domu

W 2012 r. Apple Maps wykonało duży ruch w kierunku odejścia od Map Google na iOS – wprowadzając Street View w wielu miastach USA. Problem w tym, że algorytmy firmy nieco się pogubiły i zaczęły generować widok rodem z wizji postapokaliptycznych. Powyginane mosty, crashe i bugi… od tego wszystkiego mogło się zrobić słabo. Krzywdy, bólu i rozpaczy na szczęście nie było – co najwyżej śmiechu co niemiara.

Lecę, czy nie lecę?

W przypadku Mars Cilmate Orbiter zawiódł nie tyle błąd, ile problemy komunikacyjne. Otóż sonda, która miała w 1998 r. zbadać panujący na Marsie klimat, weszła w atmosferę Marsa z nadmierną prędkością i po niewłaściwej krzywej. Efekt – spłonięcie w atmosferze i koszt wynoszący ok. 190 mln dolarów. Ze śledztwa wynikło, że… nie dogadały się ze sobą dwa różne zespoły programistyczne i z tego wynikły problemy – zespół kontroli naziemnej jako jednostki siły używał imperialnych funtów, natomiast ludzie od oprogramowania sondy liczyli wartości w niutonach. Krótko mówiąc, dane podane w funtach sonda interpretowała w niutonach, co było błędne i efekt kosztował NASA naprawdę sporo.

Pustynna Burza, a awaria w kodzie

W trakcie wojny w Iraku, konkretniej – w trakcie operacji Pustynna Burza doszło do awarii systemów antyrakietowych typu Patriot. Te nie zadziałały poprawnie w kluczowym momencie, przez co zginęło 28 żołnierzy. Okazało się, że komputer celowniczy po 100 godzinach pracy zapętlał się na ok. 0,003 sekundy, a czas ten narastał z każdą kolejną godziną. Po kilku dniach błąd nawarstwił się do 0,3 sekundy, co wystarczyło, by w kluczowym momencie Patrioty nie zareagowały poprawnie. Czy wcześniejsze testy tego nie wykazały? No właśnie nie – bo nikt nie testował systemu przez ponad 100 godzin. Nie było ku temu przesłanek.

Tagi:

Podziel się postem :)

Najnowsze:

Militaria

Wyrzutnie rakietowe HIMARS już w Ukrainie. Zobacz je w akcji!

Jak poinformował ukraiński rząd, pierwsze systemy artylerii rakietowej HIMARS są już w rękach ukraińskich żołnierzy. Broń trafiła tam w ramach pomocy wojskowej Stanów Zjednoczonych i w sieci pojawiło się już nagranie rzekomo prezentujące je w akcji.

Mobilne

Aplikacje, które pomogą uniknąć mandatu podczas wakacji. Poznaj je!

Zbliżające się wakacje wiążą się z wyjazdami, a wiele osób decyduje się na podróż własnym autem. Warto jednak mieć na uwadzę, że rok 2022 stoi pod znakiem podwyżek i dotyczy to również kar za przekroczenie prędkości na polskich drogach. O “mandatach grozy” z pewnością usłyszymy tego lata wielokrotnie, a dzięki tym aplikacjom kierowcy z wyprzedzeniem dostaną informację o najbliższych fotoradarach.

Oprogramowanie

W jakim stopniu przeglądarki są dziś zgodne ze standardem HTML?

Dyskusje na temat zgodności przeglądarek z HTML5 całkowicie ucichły. Wróciliśmy do sytuacji sprzed dwóch dekad, gdy rozpatrywano jedynie zgodność stron z przeglądarką, a nie standardem. Czyżby wszyscy byli już zgodni z HTML5?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.