Policja może cię “namierzyć po filmach” – wystarczy analiza

Policja może trafić na czyjś trop na podstawie filmów z cyfrowej kamery. Jak podaje Niebezpiecznik powołując się na badania z Uniwersytetu w Groningen, naukowcy opracowali system, który analizuje cyfrowy szum na klatkach i może pomóc policji w identyfikacji urządzenia, którym zostały nagrane.

To z kolei kluczowe dane, które zwykle pomagają kogoś namierzyć – podaje Niebezpiecznik. Istotą systemu jest dokładna analiza grafiki i wyodrębnienie szumu, który powstaje na filmach głównie w gorszych warunkach oświetleniowych – w wyniku podbicia czułości matrycy. Badacze zauważyli, że szum ma na tyle dużo cech, że jego analiza pozwala rozpoznać nie tylko serię kamer, w których zastosowano dany sensor ale wręcz konkretną markę i model urządzenia, którym wykonano dany film.

Przy okazji zwraca się uwagę na zaskakującą skuteczność. Podczas testów system był w stanie sprawdzać do 5 nagrań na sekundę (pod uwagę brane są losowe klatki z całego filmu) i poprawnie wskazywać model konkretnego aparatu lub kamery ze skutecznością 99 proc. Badacze podają, że oprogramowanie radzi sobie także ze skompresowanym materiałem zaczerpniętym np. z mediów społecznościowych, co może sprawiać jeszcze większe wrażenie.

Różne cechy cyfrowego szumu zależne od ustalonej czułości matrycy

Co istotne, całe przedsięwzięcie nie jest tylko “sztuką dla sztuki”. Już teraz oprogramowanie można zastosować do wykrywania nielegalnych kopii materiałów i jest wykorzystywane przy europejskim projekcie 4NSEEK, w ramach którego tworzone są narzędzia wspomagające walkę z wykorzystywaniem nieletnich.

Oprogramowanie może w tym przypadku pomóc wykazać, czy wybrany materiał powstał przy pomocy tego samego urządzenia, co jest kluczowe w postępowania i nie zawsze możliwe do “wyciągnięcia” z metadanych.

Tagi:

Podziel się postem :)

Najnowsze:

Bezpieczeństwo

Przestępcza klika Putina zamawia SI. Wyśledzi w sieci niepożądane przez nich treści

Rosysjki regulator mediów Roskomnadzor zamówił oprogramowanie oparte na sztucznej inteligencji, które będzie wykrywało w sieci materiały uważane za niedozwolone. Biorąc pod uwagę podpisaną przez Władimira Putina ustawę o “fake newsach”, narzędzie będzie zapewne śledziło również treści potępiające wojnę w Ukrainie.

Mobilne

Nowości w WhatsApp. Nowa aplikacja na komputery

Po fali krytyki ze strony użytkowników WhatsApp wreszcie wypuścił zupełnie nową wersję aplikacji na Windowsa. To nie koniec – podobna zmiana czeka WhatsApp na macOS.

Bezpieczeństwo

Wielka wpadka GIOŚ. Wyciekły dane osób, które informowały o zatruciu Odry!

Serwis lwowecki.info dotarł do ciekawych informacji. Okazuje się, że prawdopodobnie wyciekły dane osób, które informowały GIOŚ o nieprawidłowościach ws. zatrucia Odry. Urzędnicy przez przypadek mieli udostępnić imiona i nazwiska, adresy zamieszkania, numery telefonu oraz maile osób zgłaszających, włącznie z treścią pisma.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.