Raspberry Robin w natarciu. Microsoft ostrzega

Raspberry Robin to wirus, który wykorzystywany jest do ataków sieci opartych na Windows. Dystrybucja robaka odbywa się poprzez pamięci ze złączem USB oraz specjalnego pliku. Microsoft zareagował na nowe zagrożenie i udostępnił porady mające na celu zapobiec niepotrzebnej infekcji.

Microsoft ostrzega przed wirusem, który został nazwany Raspberry Robin. Nie jest to zupełnie nowy robak, bo został wykryty w 2021 r. Z czasem doszukano się dowodów na jego wcześniejsze powstanie, które sięga 2019 r. Złośliwe oprogramowanie znowu jest w natarciu.

Raspberry Robin to wirus, który rozprowadzany jest z wykorzystaniem urządzeń mających złącza USB i poprzez specjalny plik z rozszerzeniem .lnk. Jego kliknięcie powoduje uruchomienie procesu msiexec.exe za pomocą wiersza polecenia i tworzenie kolejnego złośliwego oprogramowania. Po infekcji dochodzi do pobrania nowych plików i nawiązywania połączenia z sieciami TOR.

Złośliwy robak Raspberry Robin atakuje sieci oparte na Windows i stanowi dla nich duże zagrożenie. Microsoft zaczął informować klientów korzystających z usługi Defender for Endpoint o nowym niebezpieczeństwie. Zalecane jest skanowanie urządzeń podłączanych do sieci pod kątem niebezpiecznych plików oraz stosowanie oprogramowania ochronnego.

Tagi:

Podziel się postem :)

Najnowsze:

Bezpieczeństwo

Przestępcza klika Putina zamawia SI. Wyśledzi w sieci niepożądane przez nich treści

Rosysjki regulator mediów Roskomnadzor zamówił oprogramowanie oparte na sztucznej inteligencji, które będzie wykrywało w sieci materiały uważane za niedozwolone. Biorąc pod uwagę podpisaną przez Władimira Putina ustawę o “fake newsach”, narzędzie będzie zapewne śledziło również treści potępiające wojnę w Ukrainie.

Mobilne

Nowości w WhatsApp. Nowa aplikacja na komputery

Po fali krytyki ze strony użytkowników WhatsApp wreszcie wypuścił zupełnie nową wersję aplikacji na Windowsa. To nie koniec – podobna zmiana czeka WhatsApp na macOS.

Bezpieczeństwo

Wielka wpadka GIOŚ. Wyciekły dane osób, które informowały o zatruciu Odry!

Serwis lwowecki.info dotarł do ciekawych informacji. Okazuje się, że prawdopodobnie wyciekły dane osób, które informowały GIOŚ o nieprawidłowościach ws. zatrucia Odry. Urzędnicy przez przypadek mieli udostępnić imiona i nazwiska, adresy zamieszkania, numery telefonu oraz maile osób zgłaszających, włącznie z treścią pisma.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.