Qualcomm zaprzestał sprzedaży chipów do rosyjskich firm

Kolejne znane przedsiębiorstwo technologiczne zrywa kontakty handlowe z Rosją – tym razem jest to Qualcomm, czyli amerykański koncern znane głównie z produkcji chipów montowanych w smartfonach.

Lista koncernów technologicznych, które decydują się na zaprzestanie prowadzenia biznesu w Rosji wydłuża się z każdym kolejnym dniem. Do tej pory informację o wstrzymaniu jakiejkolwiek działalności w tym kraju przekazały takie potęgi, jak Microsoft czy Intel, a teraz dołącza kolejny znany podmiot.

Przedstawiciele firmy Qualcomm potwierdzili, że przedsiębiorstwo zdecydowało się na zakończenie sprzedaży układów SoC oraz innych produktów do rosyjskich podmiotów. Ta decyzja ma oczywiście związek z pakietem sankcji przygotowanych przez USA, które w sposób znaczący ograniczają możliwość handlu i są związane z agresją Rosji na Ukrainie.

Co ciekawe, o taki ruch prosili także przedstawiciele rządu na Ukrainie – do takiego kroku firmę wzywał chociażby Mychajło Fiedorow, tamtejszy minister ds. transformacji cyfrowej. Zauważył on, że produkty i usługi tej firmy wciąż są dostępne na terytorium Rosji. Na tę informację stanowczo zareagowała firma Qualcomm, która wprost stwierdziła, że amerykańskie sankcje wymusiły na przedsiębiorstwie wstrzymanie działalności na terenie państwa agresora.

Fiedorow podziękował przedstawicielom amerykańskiego koncernu za ten ruch, jednocześnie prosząc o wsparcie w postaci dostaw telefonów satelitarnych, które wobec problemów z łącznością pozwoliłyby skontaktować się z osobami zaginionymi czy poszkodowanymi. W tej kwestii na razie nie ma jednak oficjalnego stanowiska Qualcomma.

Tagi:

Podziel się postem :)

Najnowsze:

Oprogramowanie

Zmiany w Gmailu. Wyszukiwarka staje się “inteligentniejsza”

Google wprowadza zmiany w swoich usługach, w tym w wyszukiwarce działającej w Gmailu. W praktyce chodzi o rozszerzenie zmian z zapowiedzi, która pojawiła się już w lipcu tego roku. Gmail będzie teraz sprawniej szukać wiadomości zależnie od poprzednich działań użytkownika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *