Rosja tworzy własny sklep z aplikacjami mobilnymi – RuStore

Wobec braku możliwości korzystania przez Rosjan ze sklepów z aplikacjami Google Play i App Store w związku z inwazją na Ukrainę, na Kremlu przygotowują się do startu własnego serwisu z aplikacjami mobilnymi. Mowa o RuStore, który przygotowuje właściciel jednego z największych rosyjskich serwisów społecznościowych – VKontakte.

W obliczu inwazji Rosji na Ukrainę wielu gigantów technologicznych postanowiło wstrzymać swoją aktywność na tamtejszym rynku, a w wielu przypadkach także wycofać się z działalności w kraju agresora. Jednym z efektów tego działania było ograniczenie możliwości korzystania z dwóch sklepów z aplikacjami – Google Play na Androida i App Store na iOS.

Nie musieliśmy jednak długo czekać na odpowiedź ze strony Rosji – już wkrótce powinniśmy być świadkami oficjalnej premiery RuStore, czyli serwisu z aplikacjami przeznaczonego wyłącznie dla mieszkańców tamtejszego kraju.

Za powstanie tego sklepu odpowiada VK (skrót od VKontakte), a więc największy rosyjski serwis społecznościowy, którego właścicielem i twórcą jest Paweł Durow, jeden z najmłodszych oligarchów w tym kraju.

Oczywiście VK uzyskało spore wsparcie ze strony Kremla – projekt RuStore został wsparty przez rosyjskie ministerstwo rozwoju cyfrowego, a także wiele spółek powiązanych z rządem, takich jak Sberbank, Yandex czy Gazprom.

Sklep na razie będzie dostępny wyłącznie dla posiadaczy urządzeń mobilnych z systemem Android – na razie nie wiadomo, czy pojawi się on także na urządzeniach Apple. Aktualnie jednak liczba dostępnych aplikacji jest bardzo skromna – w bazie serwisu znajduje się ok. 100 pozycji.

Tagi:

Podziel się postem :)

Najnowsze:

Bezpieczeństwo

Menadżer haseł Norton złamany! Wyciek danych użytkowników

Znany producent oprogramowania odpowiadającego za bezpieczeństwo naszych komputerów i danych — Norton — poinformował o złamaniu zabezpieczeń usługi LifeLock, służącej m.in. do przechowywania haseł. Hakerzy mogli uzyskać dostęp do kont niektórych klientów.

Bezpieczeństwo

Każdy smartfon można podsłuchać. Wystarczy sprytny trik z akcelerometrem

Ataki bocznokanałowe to fascynująca sprawa. Przyznajcie, pomysły takie jak wykorzystanie regulacji prędkości obrotowej wentylatorów komputera do przesyłania danych alfabetem Morse’a robią wrażenie. Oto kolejny z nich. Nie mniej zaskakujący, za to potencjalnie niebezpieczny, bo pozwala napastnikowi podsłuchiwać rozmowy. W pewnym sensie.

Oprogramowanie

Programiści wolą Linuksa od Maca. Dlaczego?

Linux wygrywa z systemem macOS wśród programistów. Kodowanie to jedno z tych zastosowań, wśród których „Pingwinek” odgrywa naprawdę dużą rolę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *