Rosjanie ukradli z Czarnobyla karty graficzne i serwery systemu monitorowania promieniowania!

Ze względu na liczne sankcje, dostępność wielu produktów w Rosji jest bardzo ograniczona, a tym samym znacząco wzrosły ich ceny. Dotyczy to również podzespołów komputerowych, które Rosyjscy żołnierze kradną nawet z Czarnobyla.

Rosjanie zajęli elektrownię atomową w Czarnobylu już na samym początku inwazji na Ukrainę, a kilka dni temu się z niej wycofali. Teraz Państwowa Agencja Ukrainy ds. Zarządzania Strefą Wykluczenia opublikowała zdjęcia prezentujące stan, w jakim strefę pozostawili najeźdźcy. Podobnie jak inne regiony kraju, również Czarnobyl padł ofiarą rosyjskich szabrowników. Skradziono m.in. karty graficzne.

Na zdjęciach widać wiele pomieszczeń administracyjnych z przewróconymi i rozkręconymi komputerami. Nie zostały one jednak zniszczone tylko dla przyjemności. Część podzespołów została wykręcona i zabrana. Były to prawdopodobnie procesory oraz karty graficzne, które są najcenniejsze. Można je łatwo zabrać do plecaka i sprzedać za duże pieniądze. Szczególnie w objętej sankcjami Rosji.

Jak informują ukraińscy urzędnicy, Rosjanie przejęli również serwery będące częścią zautomatyzowanego systemu monitorowania stanu promieniowania.

Podziel się postem :)

Najnowsze:

Bezpieczeństwo

Microsoft został zaatakowany przez rosyjskich hakerów

Niedawno doszło do ataku na systemy Microsoftu, przeprowadzonego przez grupę Midnight Blizzard, znana także jako NOBELIUM, która jest sponsorowana przez rosyjski rząd. Atak ten skutkował przełamaniem zabezpieczeń i nieautoryzowanym dostępem do części korespondencji e-mail firmy.

Oprogramowanie

Nowości w Bardzie – Gemini Pro i generowanie obrazów

Z początkiem lutego Google zapowiedziało kolejne nowości w Bard AI. Narzędzie zyskało dostęp do Gemini Pro w języku polskim (i wielu innych), więc teraz zaawansowany model sztucznej inteligencji może się wykazać także „po naszemu”. A to nie wszystko, bo kolejnym ulepszeniem jest silnik Imagen 2, odpowiedzialny za generatywne tworzenie grafiki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *