Tłumaczenie na żywo w telefonie. Porozumiesz się w każdym języku

Obecna sytuacja związana z Ukrainą powoduje, że wiele osób szuka sposobów na jak najłatwiejsze porozumienie się z uchodźcami. Może nam w tym pomóc translator, mający możliwość tłumaczenia w czasie rzeczywistym z jednego języka na drugi.

Jednym z przykładów aplikacji z takimi możliwościami, jest Microsoft Translator. Dzięki temu programowi użytkownik nie musi nawet naciskać przycisku mikrofonu, gdy będzie chciał przeprowadzić rozmowę. Wystarczy, że wybierze języki, włączy jednorazowo mikrofon, translator będzie tłumaczyć wszystko na bieżąco.

Działanie translatora

Po uruchomieniu przez użytkownika oraz wybraniu dwóch języków rozmowy, Microsoft Translator nasłuchuje i tłumaczy to, co powie każda strona, gdy ta tylko skończy swoją wypowiedź. Pozwala to na płynną wymianę informacji, pomimo bariery językowej. Istnieją dwa tryby tłumaczeń — odsłuchanie mowy lub przeczytanie tłumaczenia tekstu na ekranie.

Rozmowę z osobą mówiącą w innym języku ułatwia projekt podzielonego ekranu. Trzymając telefon między sobą a drugą osobą, każda strona widzi komunikaty w swoim języku obrócone w odpowiednim kierunku. W przypadku, gdy wybierzemy odsłuchanie wypowiedzi, aplikacja może specjalnie spowolnić odtwarzanie, jeśli domyślna prędkość jest zbyt szybka, abyśmy byli w stanie ją zrozumieć.

Program Microsoft Translator pozwala na komunikację w ponad 45 językach (w przypadku wykorzystania trybu z odsłuchiwaniem mowy) lub w ponad 60 językach, jeśli użytkownik korzysta z trybu odczytywania tłumaczonego tekstu.

Pomoc Asystenta Google

Możliwość tłumaczenia w czasie rzeczywistym z jednego języka na drugi posiada także Asystent Google. Aby skorzystać z tej funkcji, wystarczy uruchomić wirtualnego asystenta poleceniem OK Google, a następne powiedzieć polecenie z informacją o językach, z jakich ma dokonać tłumaczenia, na przykład Tłumacz rozmowę z polskiego na angielski.

Jeśli polecenie nie zostało zrozumiane przez Asystenta lub miał on problem ze znalezieniem odpowiednich języków, poprosi nas o wybieranie języków do tłumaczenia. Po ich wybraniu i usłyszeniu sygnału dźwiękowego, można rozpocząć rozmowę w dowolnym z wybranych języków. Użytkownik nie musisz przełączać języków, by tłumacz zmienił stronę tłumaczenia.

Google zwraca uwagę, by w przypadku korzystania z funkcji, prawidłowo wymawiać słowa i ograniczyć hałasy w tle. W ten sposób urządzenie będzie mogło wykryć, w jakim języku mówią obie osoby i płynnie przełączać się między nimi. Ważne jest również zwracanie uwagi na sygnał dźwiękowy – można go usłyszeć po każdej wypowiedzi tłumacza. Jeśli zaczniemy mówić przed nim, telefon może nie zarejestrować całej wypowiedzi.

Podziel się postem:

Najnowsze:

Mobilne

Kwalifikowany podpis elektroniczny w mObywatel: Nowa, bezpłatna opcja dla użytkowników prywatnych

Aplikacja mObywatel rozszerza swoje funkcjonalności o strategiczną usługę – bezpłatny kwalifikowany podpis elektroniczny. Nowe rozwiązanie, skierowane wyłącznie do użytkowników prywatnych, umożliwia podpisanie do pięciu dokumentów miesięcznie bez ponoszenia kosztów. Jest to istotna zmiana na rynku usług cyfrowych, ponieważ dotychczas zaawansowane podpisy tego typu były dostępne wyłącznie na zasadach komercyjnych.

Bezpieczeństwo

Analiza ESET: Północnokoreańska grupa Lazarus prowadzi działania szpiegowskie przeciwko europejskiemu przemysłowi obronnemu

Firma ESET, specjalizująca się w rozwiązaniach z zakresu cyberbezpieczeństwa, opublikowała wyniki badań wskazujące na kampanię szpiegowską prowadzoną przez północnokoreańską grupę Advanced Persistent Threat (APT) o kryptonimie Lazarus. Celem ataków były przedsiębiorstwa z europejskiego sektora obronnego.

Bezpieczeństwo

Pracownicy NFZ bezprawnie przeglądali dane ubezpieczonych. Fundusz zapowiada konsekwencje i zmiany w systemie

Narodowy Fundusz Zdrowia poinformował o poważnym incydencie bezpieczeństwa. Grupa pracowników NFZ, posiadająca legalny dostęp do Centralnego Wykazu Ubezpieczonych (CWU), wykorzystała swoje uprawnienia w sposób niezgodny z prawem, przeglądając dane pacjentów bez podstawy służbowej. Sprawa została zgłoszona do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *