Uważaj na fałszywe zbiórki na pomoc Ukrainie. Zawsze sprawdzaj gdzie wpłacasz pieniądze

Okropne wydarzenia w Ukrainie sprawiły, że wiele osób chce wesprzeć finansowo naszych wschodnich sąsiadów. Niestety internetowi oszuści próbują wykorzystać sytuację, organizując fałszywe zbiórki.

Firmy i eksperci od bezpieczeństwa w Internecie ostrzegają, że masowo tworzone są nowe domeny oraz strony internetowe, które podszywają się pod organizacje zbierające pieniądze na pomoc Ukrainie. Oszuści nie tylko próbują wyłudzić w ten sposób pieniądze, ale również dane logowania do naszych kont bankowych.

Udostępniają lub przesyłają linki prowadzące do stron przypominających serwisy odpowiedzialne za płatności internetowe i w ten sposób próbują nas okraść. Warto zachować teraz wzmożoną czujność oraz być bardzo ostrożnym. Niektóre otrzymywane wiadomości mogą brzmieć naprawdę dramatycznie, ale jeżeli nie znamy ich autora, powinniśmy je ignorować.

Chcąc wspomóc ludzi w Ukrainie, dobrze sprawdzajmy organizacje, którym przelewamy pieniądze lub korzystajmy ze sprawdzonych list takich zbiórek.

Tagi:

Podziel się postem :)

Najnowsze:

Militaria

Wyrzutnie rakietowe HIMARS już w Ukrainie. Zobacz je w akcji!

Jak poinformował ukraiński rząd, pierwsze systemy artylerii rakietowej HIMARS są już w rękach ukraińskich żołnierzy. Broń trafiła tam w ramach pomocy wojskowej Stanów Zjednoczonych i w sieci pojawiło się już nagranie rzekomo prezentujące je w akcji.

Mobilne

Aplikacje, które pomogą uniknąć mandatu podczas wakacji. Poznaj je!

Zbliżające się wakacje wiążą się z wyjazdami, a wiele osób decyduje się na podróż własnym autem. Warto jednak mieć na uwadzę, że rok 2022 stoi pod znakiem podwyżek i dotyczy to również kar za przekroczenie prędkości na polskich drogach. O “mandatach grozy” z pewnością usłyszymy tego lata wielokrotnie, a dzięki tym aplikacjom kierowcy z wyprzedzeniem dostaną informację o najbliższych fotoradarach.

Oprogramowanie

W jakim stopniu przeglądarki są dziś zgodne ze standardem HTML?

Dyskusje na temat zgodności przeglądarek z HTML5 całkowicie ucichły. Wróciliśmy do sytuacji sprzed dwóch dekad, gdy rozpatrywano jedynie zgodność stron z przeglądarką, a nie standardem. Czyżby wszyscy byli już zgodni z HTML5?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.