Chcesz zainstalować sklep Google Play na systemie Windows 11 z GitHub`a? Uważaj na złośliwe oprogramowanie

Windows Toolbox jest reklamowane jako narzędzie, które w łatwy sposób umożliwia instalację sklepu Google Play na systemie Windows 11. I wszystko byłoby dobrze, grzyby w rzeczywistości Toolbox nie zawierał złośliwego oprogramowania mogącego manipulować naszym komputerem.

Jedną z najbardziej wyczekiwanych funkcjonalności, jaka miała pojawić się w najnowszym Windowsie była obsługa aplikacji z Androida. Niestety, nie za pośrednictwem sklepu Google Play a tego należącego do Amazona. Niezbyt wygodne, prawda? Trudno więc się dziwić, że ludzie zaczęli szukać sposobu na instalację sklepu Google na swoich komputerach. I tutaj z pomocą przyszło narzędzie o nazwie Windows Toolbox udostępnione na GitHub.

Narzędzie to umożliwia instalację nie tylko Google Play, ale również pozwala na pozbycie się niektórych preinstalowanych aplikacji, takich jak Cortana czy OneDrive; może aktywować MS Office, przyspieszyć system operacyjny, a to tylko jedne z niewielu przydatnych funkcjonalności, jakie oferuje. I, co równie interesujące, złożone przez twórców obietnice są w większości spełniane.

Szkoda tylko, że Windows Toolbox dodaje od siebie coś jeszcze – złośliwe oprogramowanie

Jak donosi serwis Bleeping Computer, taka pokaźna ilość funkcjonalności okazała się jedynie sprytnym sposobem na zamaskowanie głównego „celu” oprogramowania. Okazało się bowiem, że narzędzie było jedynie przykrywką dla ataku złośliwego oprogramowania (zaskakująco niskiej jakości) mającego na zainfekować nasz sprzęt i gromadzić poufne dane o użytkowniku, takie jak lokalizacja. Tę z kolei mogą przekierowywać na strony wyłudzające pieniądze.

Na szczęście narzędzie zostało już usunięte z GitHub, jednak jeśli je pobraliście, warto sprawdzić, czy macie na dysku folder „C:\systemfile”, a także powiązane z nim uruchomione procesy:

Jeśli tak – usuńcie je razem z folderem oraz plikami Pythona zainstalowanymi jako C:\Windows\security\pywinvera, C:\Windows\security\pywinveraa i C:\Windows\security\winver.png.

Podziel się postem:

Najnowsze:

Oprogramowanie

Google wytacza najcięższe działa. Gemini 4 Argon to potwór, na którego czekaliśmy (choć twój portfel zapłacze)

Gdy wydawało się, że Google na dobre utknęło w wyścigu o to, kto zrobi tańszą i lżejszą wersję modelu Flash, gigant z Mountain View nagle wywraca stolik. Debiutuje Gemini 4 Argon – pierwszy od dawna prawdziwy flagowiec nowej generacji. Potrafi generować odpowiedzi liczone w setkach tysięcy słów i samodzielnie przepisywać gigantyczne systemy na Rusta. Sprawdzamy, co to oznacza w praktyce i czy zwykły użytkownik w ogóle ma na co czekać.

Bezpieczeństwo

Szpital w Szczecinie „na papierze” – cyberatak sparaliżował placówkę. Czy polska ochrona zdrowia to cyfrowy skansen?

W nocy z 7 na 8 marca 2026 roku doszło do zdarzenia, które brzmi jak scenariusz filmu sensacyjnego, ale dla pacjentów i personelu Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Szczecinie stało się brutalną rzeczywistością. Cyberatak typu ransomware uderzył w serce placówki, wymuszając natychmiastowe przejście na tryb pracy, o którym wielu młodszych lekarzy słyszało tylko na studiach: tryb papierowy.

Mobilne

Kwalifikowany podpis elektroniczny w mObywatel: Nowa, bezpłatna opcja dla użytkowników prywatnych

Aplikacja mObywatel rozszerza swoje funkcjonalności o strategiczną usługę – bezpłatny kwalifikowany podpis elektroniczny. Nowe rozwiązanie, skierowane wyłącznie do użytkowników prywatnych, umożliwia podpisanie do pięciu dokumentów miesięcznie bez ponoszenia kosztów. Jest to istotna zmiana na rynku usług cyfrowych, ponieważ dotychczas zaawansowane podpisy tego typu były dostępne wyłącznie na zasadach komercyjnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *