Google Translate Desktop z malware’em. Polacy wśród ofiar

Nieoficjalna, desktopowa wersja Google Translate okazała się nośnikiem malware’u. Turecka firma Nitrokod wykorzystywała zaatakowane komputery do wydobywania kryptowalut. Zdaniem ekspertów zagrożenie dla użytkowników jest jednak znacznie większe, a przestępcy w sprytny sposób maskowali swoje działania.

Analitycy z zespołu badawczego Check Point Research, specjalizującego się w cyberbezpieczeństwie, odkryli zagrożenie, powodowane przez oprogramowanie o nazwie Google Translate Desktop. To desktopowa, nieoficjalna wersja popularnej usługi Google’a, stworzona przez turecką firmę Nitrokod.

– Wykryliśmy popularną witrynę, która udostępnia złośliwe oprogramowania za pomocą imitacji aplikacji na komputery PC, w tym m.in. Google Translate Desktop. Programy można znaleźć za pomocą prostego wyszukiwania w Internecie czy udostępnionego linku. Wiemy też, że narzędzia są budowane przez tureckojęzycznych programistów – wyjaśnia Maya Horowitz z Check Point Software.

Nie tylko kryptowaluty

Twórcy Google Translate Desktop wykorzystali oprogramowanie do infekowania komputerów użytkowników, a następnie wykorzystywania lokalnych zasobów do wydobywania kryptowalut, kosztem mocy obliczeniowej i energii zainfekowanych osób.

Zdaniem odkrywców zagrożenia, zastosowane rozwiązania pozwalały także na infekcję ransomware albo uruchomienie trojanów bankowych.

Opóźniona infekcja, zacieranie śladów

Tureckie oprogramowanie zarażało od 2019 roku. Jak to możliwe, że twórcom udało się ukryć swoje przestępcze działania przez tak długi czas? Autorzy Google Translate Desktop zastosowali kilka rozwiązań. Jak wskazuje Check Point Research:

  • złośliwe oprogramowanie jest uruchamiane po raz pierwszy prawie miesiąc po zainstalowaniu programu Nitrokod;
  • oprogramowanie jest dostarczane po przejściu 6 wcześniejszych etapów;
  • łańcuch infekcji jest kontynuowany z dużym opóźnieniem przy użyciu mechanizmu zaplanowanego zadania, dając atakującym czas na usunięcie wszystkich dowodów.

Oprogramowanie zostało pobrane ponad 111 tys. razy przez użytkowników z 11 krajów. Wśród ofiar są osoby z Polski, a także Wielkiej Brytanii, Grecji, Izraela, Niemiec czy Australii.

Google Translate Desktop znajdował się także w naszym katalogu. Po otrzymaniu informacji o zagrożeniu natychmiast zablokowaliśmy możliwość pobierania, a następnie usunęliśmy niebezpieczny program z udostępnianych zasobów. Dziękujemy naszym Czytelnikom za czujność i szybkie przekazanie tak ważnej informacji.

Podziel się postem:

Najnowsze:

Oprogramowanie

Google wytacza najcięższe działa. Gemini 4 Argon to potwór, na którego czekaliśmy (choć twój portfel zapłacze)

Gdy wydawało się, że Google na dobre utknęło w wyścigu o to, kto zrobi tańszą i lżejszą wersję modelu Flash, gigant z Mountain View nagle wywraca stolik. Debiutuje Gemini 4 Argon – pierwszy od dawna prawdziwy flagowiec nowej generacji. Potrafi generować odpowiedzi liczone w setkach tysięcy słów i samodzielnie przepisywać gigantyczne systemy na Rusta. Sprawdzamy, co to oznacza w praktyce i czy zwykły użytkownik w ogóle ma na co czekać.

Bezpieczeństwo

Szpital w Szczecinie „na papierze” – cyberatak sparaliżował placówkę. Czy polska ochrona zdrowia to cyfrowy skansen?

W nocy z 7 na 8 marca 2026 roku doszło do zdarzenia, które brzmi jak scenariusz filmu sensacyjnego, ale dla pacjentów i personelu Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Szczecinie stało się brutalną rzeczywistością. Cyberatak typu ransomware uderzył w serce placówki, wymuszając natychmiastowe przejście na tryb pracy, o którym wielu młodszych lekarzy słyszało tylko na studiach: tryb papierowy.

Mobilne

Kwalifikowany podpis elektroniczny w mObywatel: Nowa, bezpłatna opcja dla użytkowników prywatnych

Aplikacja mObywatel rozszerza swoje funkcjonalności o strategiczną usługę – bezpłatny kwalifikowany podpis elektroniczny. Nowe rozwiązanie, skierowane wyłącznie do użytkowników prywatnych, umożliwia podpisanie do pięciu dokumentów miesięcznie bez ponoszenia kosztów. Jest to istotna zmiana na rynku usług cyfrowych, ponieważ dotychczas zaawansowane podpisy tego typu były dostępne wyłącznie na zasadach komercyjnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *