Bayraktar Kizilelma gotowy do lotu. Ma być budowany w Ukrainie

Turecka firma Baykar zaprezentowała drugi prototyp swojego ultranowoczesnego drona Kizilelma. Nowa konstrukcja jest już przygotowana do lotów testowych i ma być budowana m.in. w Ukrainie. Pojazd został wyposażony w całą gamę nowych technologii, w tym charakterystykę stealth.

Firma Baykar to producent dronów Bayraktar TB2, które okazały się nieocenioną pomocą dla ukraińskiego wojska walczącego z rosyjską agresją. Z tym większą uwagą przyglądamy się więc kolejnym projektom tej firmy, bo niewykluczone, że one także trafią do ukraińskich sił zbrojnych. Właściwie jest to w dużej mierze przesądzone, patrząc na nowy projekt tego koncernu, czyli drona Kizilelma (Czerwone jabłko).

Baykar pokazał właśnie drugą prototypową wersję tej maszyny, która już w 2023 r. ma rozpocząć testowe loty:

Kizilelma będzie latał na wysokości 12 km, jego ładunek może wynosić nawet 1,5 t i w pokazywanej powyżej wersji otrzyma też silnik budowany w Ukrainie. Sam dron ma być zresztą także montowany właśnie u naszego sąsiada, w specjalnej fabryce, którą zbuduje tam firma Baykar.

Koncern poinformował także, że Kizilelma ma latać z maks. prędkością 900 kilometrów na godz. oraz z prędkością przelotową 740 kilometrów na godz., a bojowy zasięg maszyny wyniesie 930 km przy 5-godzinnej wytrzymałości w powietrzu.

Jak wspomnieliśmy, dron posiada także charakterystykę stealth, czyli obniżoną wykrywalność przez radary wroga, ma być także niezwykle zwrotną konstrukcją. Warto też wspomnieć o algorytmach sztucznej inteligencji wspierających maszynę w locie.

Mówiąc krótko: Baykar szykuje ultranowoczesną, bezzałogową jednostkę bojową. Czekamy zatem na więcej szczegółów i jakieś konkrety dotyczące transferu tej maszyny do ukraińskich sił zbrojnych.

Tagi:

Podziel się postem :)

Najnowsze:

Oprogramowanie

Nowości w Google Maps. Są też zmiany w wyszukiwarce

Google zaprezentował kilka nowych funkcji, które w najbliższym czasie trafią do wyszukiwarki oraz Map. Nowości pomogą łatwiej i szybciej docierać do wyszukiwanych informacji, a w przypadku Google Maps – analizować sytuację, jaką można zastać w miejscu docelowym podróży.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.