Uwaga na nowy przekręt z Ikeą w tle. Oszuści chcą przejąć Twoje dane

W sieci pojawił się nowy przekręt i tym razem oszuści podszywają się pod sieć sklepów Ikea na Facebooku. Pod przykrywką konkursu, gdzie do wygrania jest rzekomo kupon o wartości aż 2 tys. zł, ukrywa się tak naprawdę pułapka. Oszuści chcą w ten sposób przejąć dane nieświadomych zagrożenia internautów.

O nowym zagrożeniu raportują specjaliści z CyberRescue. Na Facebooku znaleziono nowy post, w którym oszuści podszywają się pod sieć sklepów Ikea, co już robiono w przeszłości. Tym razem cyberprzestępcy kuszą możliwością wygrania bonu o wartości 2 tys. zł. W rzeczywistości jest to pułapka.

Chcąc powalczyć o wygranie takiego bonu, należy wypełnić formularz, do którego link znajduje się w fałszywym poście. W tym miejscu oszuści będą chcieli przejąć wasze prywatne dane. W tym imię i nazwisko, adres e-mail, numer telefonu czy adres zamieszkania.

Jest to typowy przekręt, którego celem jest pozyskanie danych nieświadomych internautów. Jeśli trafiliście na Facebooku na taki post, to nie wypełniajcie tego formularza. Nie udostępniajcie go także innym, bo wasi znajomi będą mogli wtedy również paść ofiarą oszustów.

Tagi:

Podziel się postem :)

Najnowsze:

Bezpieczeństwo

Kolejna fala oszustw ,,na PGE”

SMS od PGE z informacją o zaplanowanym odłączeniu energii elektrycznej to popularna metoda cyberprzestępców. Oszuści, podszywając się pod Polską Grupę Energetyczną, chcą podstępem pozyskać nasze dane. Cel jest jeden.

Militaria

Alrosa – symbol rosyjskiej floty wraca na morze

Jedyny w swoim rodzaju rosyjski okręt podwodny o nazwie “Alrosa” powrócił na morze. Po modernizacji i zainstalowaniu nowego uzbrojenia ma być głównym elementem floty biorącej udział w agresji na Ukrainę. Rosjanie chwalą się, że jest w stanie zastąpić sześć okrętów. Dlaczego jest tak wyjątkowy?

Bezpieczeństwo

Blisko 66 000 złotych straciła 55- letnia mieszkanka Staszowa w wyniku oszustwa

Blisko 66 000 złotych straciła 55- letnia mieszkanka Staszowa w wyniku oszustwa. Kobieta była przekonana, że odebrała połączenie od pracownika banku, a kolejno od stołecznego policjanta. Otworzyła przesłany za pomocą komunikatora link, i to wystarczyło, aby w efekcie końcowym oszuści wypłacili z jej rachunku bankowego zgromadzone środki oraz zaciągnęli pożyczkę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.