Uwaga na sklep z “tanimi” PlayStation. Na końcu czeka fałszywa bramka płatności

W sieci pojawił się nowy rodzaj oszustwa bazującego na brakach PS5 w sklepach. Oszuści podszywają się pod sklep oferujący nową konsolę Sony w zdumiewająco niskiej cenie. Jeżeli nie zachowamy ostrożności możemy jednak stracić o wiele więcej niż tylko pieniądze na PS5.

Niedobory PS5 w sklepach powodują, że osoby chcące zakupić nową konsolę wypatrują wszelkich okazji i tylko czekają, jak Sony “rzuci towar na półki”. To doskonała pożywka dla oszustów, mających nadzieję, że niską ceną przyciągną potencjalne ofiary. O nowym fałszywym sklepie oferującym “tanie” konsole ostrzega Niebezpiecznik.

Oszuści w tym przypadku próbują przekonać do siebie przede wszystkim ceną. W takiej sytuacji od razu powinna nam się włączyć “czerwona lampka”, ponieważ oferowana konsola jest kilkaset złoty tańsza niż w jakimkolwiek innym sklepie. W przypadku tak deficytowego towaru jest to mniej niż nieprawdopodobne.

Zapewne jednak chętnych nie będzie brakować i wiele osób będzie się chciało skusić na taką okazję. Jeżeli zdecydujemy się na zakup, zostaniemy przekierowani na stronę fałszywych płatności. Chociaż przestępcy starali się dobrze przygotować, to nietrudno zwrócić uwagę na adres strony “banku”, który od razu powinien wydać się nam podejrzany.

Dodatkowo przestępcy próbują zebrać bardzo poufne dane w czasie “logowania”. Poza loginem i hasłem po przejściu na stronę pytani jesteśmy także m.in. o nazwisko panieńskie matki i PESEL. Jeżeli dotarliśmy przy “zamówieniu” tak daleko, to w tym momencie należy szybko wyłączyć stronę, a najlepiej zgłosić próbę oszustwa na stronie CERT.

Tagi:

Podziel się postem :)

Najnowsze:

Bezpieczeństwo

Menadżer haseł Norton złamany! Wyciek danych użytkowników

Znany producent oprogramowania odpowiadającego za bezpieczeństwo naszych komputerów i danych — Norton — poinformował o złamaniu zabezpieczeń usługi LifeLock, służącej m.in. do przechowywania haseł. Hakerzy mogli uzyskać dostęp do kont niektórych klientów.

Bezpieczeństwo

Każdy smartfon można podsłuchać. Wystarczy sprytny trik z akcelerometrem

Ataki bocznokanałowe to fascynująca sprawa. Przyznajcie, pomysły takie jak wykorzystanie regulacji prędkości obrotowej wentylatorów komputera do przesyłania danych alfabetem Morse’a robią wrażenie. Oto kolejny z nich. Nie mniej zaskakujący, za to potencjalnie niebezpieczny, bo pozwala napastnikowi podsłuchiwać rozmowy. W pewnym sensie.

Oprogramowanie

Programiści wolą Linuksa od Maca. Dlaczego?

Linux wygrywa z systemem macOS wśród programistów. Kodowanie to jedno z tych zastosowań, wśród których „Pingwinek” odgrywa naprawdę dużą rolę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *