Wojsko Polskie na celowniku hakerów. Rząd podtrzymuje stopień alarmowy Charlie-RCB oraz 2 stopień alarmowy BRAVO

Ministerstwo Obrony Narodowej i polskie agendy wojskowe stały się celem ataków hakerskich. W Polsce co tydzień przeprowadzanych jest 1106 ataków na pojedynczą organizację z sektora rządowo-wojskowego. Analizy firmy Check Point Research potwierdzają – wojsko jest najbardziej narażone na działania cyberprzestępców.

Polski sektor rządowo-wojskowy jest najbardziej narażony na ataki – ostrzegają analitycy z firmy Check Point Research. Co tydzień dochodzi do 1106 ataków na ośrodki militarne w Polsce. Jednocześnie rząd RP podtrzymuje 3 stopień alarmowy Charlie-RCB oraz 2 stopień alarmowy BRAVO.

W marcu 2022 roku The Washington Post donosił, że celem cyberataków – obok ukraińskich urzędników – byli polscy wojskowi. Za ataki mieli odpowiadać wspierani przez rosyjski rząd białoruscy hakerzy. W ramach szeroko zakrojonej akcji mieli na celu kradzież poufnych danych przy pomocy phishingu.

Pierwszy cyberatak na Wojsko Polskie

Analitycy z zespołu Google ds. zwalczania zagrożeń (TAG – Treat Analysis Group) odkryli, że grupa białoruskich hakerów UNC1151 próbowała uzyskać dane uwierzytelniające ukraińskich urzędników rządowych i członków polskiego wojska. To pierwsza odnotowana próba ataku na konta wojskowych w Polsce. “Jeszcze nigdy polskie wojsko nie było celem cyberprzestępców” – ujawniła rzeczniczka Google Kaylin Trichon.

Fakt, że polskie instytucje wojskowe stały się celem ataków cyberprzestępców, potwierdził również The Record. Brytyjski tygodnik donosił, że polski rząd bagatelizuje ataki i wyciek danych wojskowych, informując publicznie, że wyciek wojskowej bazy danych nie zawiera żadnych tajnych ani wrażliwych informacji wojskowych i że incydent “nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa, ani dla funkcjonowania Sił Zbrojnych RP”.

Polskie Siły Cyberobrony

Wojsko staje się zatem coraz częstszym celem ataków grup hakerskich. To trend, który w ostatnim czasie widoczny jest w Polsce. W obliczu rosnącego zagrożenia polski rząd jednak podjął stanowcze kroki. Kilka dni po atakach polski Minister Obrony Mariusz Błaszczak powołał generała armii na szefa nowych Sił Cyberobrony, aby oficjalnie rozpocząć działalność jednostki. Gen. Karol Molenda, który stanął na czele jednostki, będzie ściśle współpracować z zainicjowanym w 2019 r. Narodowym Centrum Cyberbezpieczeństwa.

Minister obrony poinformował, że misja sił obejmuje obronę, rozpoznanie i w razie potrzeby, działania ofensywne mające na celu ochronę Sił Zbrojnych RP przed cyberatakami. “Doskonale zdajemy sobie sprawę, że w XXI wieku cyberataki stały się jednym z narzędzi agresywnej polityki, wykorzystywanej także przez naszego sąsiada” – powiedział Błaszczak, najwyraźniej nawiązując do Rosji.

Stopień alarmowy w Polsce

Pod koniec maja br. premier Mateusz Morawiecki przedłużył obowiązywanie w kraju stopni alarmowych BRAVO i CHARLIE-CRP. Stopień alarmowy CHARLIE-CRP został wprowadzony, aby przeciwdziałać zagrożeniom w cyberprzestrzeni. Tak wysoki stopień (trzeci z czterech) obowiązuje w kraju po raz pierwszy. Premier wprowadził go 21 lutego. Wcześniej, od połowy lutego, obowiązywał pierwszy stopień ALFA-CRP.

Wojciech Głażewski, dyrektor zarządzający firmy Check Point Software Technologies w Polsce, podkreśla, że wprowadzenie i podniesienie alarmu Charlie jest wyraźnym sygnałem, iż scenariusz ataków na polskie systemy, instytucje państwowe i wojskowe jest realny i nadal może rosnąć.

Tagi:

Podziel się postem :)

Najnowsze:

Bezpieczeństwo

Przestępcza klika Putina zamawia SI. Wyśledzi w sieci niepożądane przez nich treści

Rosysjki regulator mediów Roskomnadzor zamówił oprogramowanie oparte na sztucznej inteligencji, które będzie wykrywało w sieci materiały uważane za niedozwolone. Biorąc pod uwagę podpisaną przez Władimira Putina ustawę o “fake newsach”, narzędzie będzie zapewne śledziło również treści potępiające wojnę w Ukrainie.

Mobilne

Nowości w WhatsApp. Nowa aplikacja na komputery

Po fali krytyki ze strony użytkowników WhatsApp wreszcie wypuścił zupełnie nową wersję aplikacji na Windowsa. To nie koniec – podobna zmiana czeka WhatsApp na macOS.

Bezpieczeństwo

Wielka wpadka GIOŚ. Wyciekły dane osób, które informowały o zatruciu Odry!

Serwis lwowecki.info dotarł do ciekawych informacji. Okazuje się, że prawdopodobnie wyciekły dane osób, które informowały GIOŚ o nieprawidłowościach ws. zatrucia Odry. Urzędnicy przez przypadek mieli udostępnić imiona i nazwiska, adresy zamieszkania, numery telefonu oraz maile osób zgłaszających, włącznie z treścią pisma.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.