Polska odcięta od Pegasusa, ale kupuje już nowy system inwigilacji

Afera inwigilacyjna w Polsce, związana z używaniem przez krajowe służby systemu Pegasus, już przycichła, a władza od co najmniej dwóch miesięcy nie może korzystać z izraelskiego oprogramowania. Szuka jednak alternatywy.

O nowych faktach dotyczących używania Pegasusa przez CBA donosi “Rzeczpospolita”. Według źródeł tamtejszych dziennikarzy polskie służby już od dwóch miesięcy nie mają dostępu do systemu Pegasus, gdyż nie została im przedłużona licencja. Według nieoficjalnych doniesień powodem były właśnie kontrowersje, jakie narosły wokół odkrycia, że Pegasus stosowany był w Polsce m.in. wobec polityków opozycji, działaczy organizacji nieprzychylnych władzy, a nawet prokurator Ewy Wrzosek.

W ubiegłym roku media informowały o tym, że twórcy oprogramowania szpiegowskiego, izraelska firma NSO Group, zostali przez rząd tamtejszego kraju zmuszeni do okrojenia listy potencjalnych klientów. Wtedy też wypadła z niej Polska w towarzystwie m.in. Węgier.

Jak donosi “Rzeczpospolita”, powołując się na własnych informatorów, CBA już kupiło lub właśnie finalizuje zakup nowego oprogramowania szpiegującego. Ma on być równie nowoczesny i także pochodzić od podmiotu spoza Unii Europejskiej.

Tagi:

Podziel się postem :)

Najnowsze:

Bezpieczeństwo

Kolejna fala oszustw ,,na PGE”

SMS od PGE z informacją o zaplanowanym odłączeniu energii elektrycznej to popularna metoda cyberprzestępców. Oszuści, podszywając się pod Polską Grupę Energetyczną, chcą podstępem pozyskać nasze dane. Cel jest jeden.

Militaria

Alrosa – symbol rosyjskiej floty wraca na morze

Jedyny w swoim rodzaju rosyjski okręt podwodny o nazwie “Alrosa” powrócił na morze. Po modernizacji i zainstalowaniu nowego uzbrojenia ma być głównym elementem floty biorącej udział w agresji na Ukrainę. Rosjanie chwalą się, że jest w stanie zastąpić sześć okrętów. Dlaczego jest tak wyjątkowy?

Bezpieczeństwo

Blisko 66 000 złotych straciła 55- letnia mieszkanka Staszowa w wyniku oszustwa

Blisko 66 000 złotych straciła 55- letnia mieszkanka Staszowa w wyniku oszustwa. Kobieta była przekonana, że odebrała połączenie od pracownika banku, a kolejno od stołecznego policjanta. Otworzyła przesłany za pomocą komunikatora link, i to wystarczyło, aby w efekcie końcowym oszuści wypłacili z jej rachunku bankowego zgromadzone środki oraz zaciągnęli pożyczkę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.