Hakerzy (prawdopodobnie rosyjscy) zaatakowali szpitale w USA. Setki ludzi z odroczonymi zabiegami i wizytami

W USA cały system opieki zdrowotnej jest ściśle skomputeryzowany. W przypadku ataku praktycznie nic nie działa, jak trzeba. Nie tylko umawianie wizyt, ale przede wszystkim rozwiązania operacyjne. Jedna z największych firm medycznych w USA padła ofiarą przestępców.

CommonSpirit Health to czwarty co do wielkości system opieki zdrowotnej w USA i właśnie został zaatakowany przez ransomware, czyli oprogramowanie blokujące dostęp do danych i kluczową infrastrukturę informatyczną celem wymuszenia okupu. Doprowadziło to do opóźnień w operacjach, niemożliwości zmian wizyt oraz wstrzymaniu przyjmowania pacjentów.

CommonSpirit Health nie podaje szczegółów ataku, lecz pojawiło się źródło, które zdradziło je w rozmowie z NBC News. Według tej osoby atak nastąpił i jest niezwykle niebezpieczny. Organizacja zarządza ponad 140 szpitalami w całych Stanach Zjednoczonych, ale nie wiadomo, ile z nich zostało zhakowanych. Wiadomo jedynie, że jest ich sporo, a wśród nich znajduje się szpital CHI Memorial Hospital w Tennessee oraz kilka placówek w Texasie oraz Virginii. Te miejsca same poinformowały, że padły ofiarą przestępców.

W USA cały system opieki zdrowotnej jest ściśle skomputeryzowany. W przypadku ataku praktycznie nic nie działa, jak trzeba. Nie tylko umawianie wizyt, ale przede wszystkim rozwiązania operacyjne. Jedna z największych firm medycznych w USA padła ofiarą przestępców.

CommonSpirit Health to czwarty co do wielkości system opieki zdrowotnej w USA i właśnie został zaatakowany przez ransomware, czyli oprogramowanie blokujące dostęp do danych i kluczową infrastrukturę informatyczną celem wymuszenia okupu. Doprowadziło to do opóźnień w operacjach, niemożliwości zmian wizyt oraz wstrzymaniu przyjmowania pacjentów.

CommonSpirit Health nie podaje szczegółów ataku, lecz pojawiło się źródło, które zdradziło je w rozmowie z NBC News. Według tej osoby atak nastąpił i jest niezwykle niebezpieczny. Organizacja zarządza ponad 140 szpitalami w całych Stanach Zjednoczonych, ale nie wiadomo, ile z nich zostało zhakowanych. Wiadomo jedynie, że jest ich sporo, a wśród nich znajduje się szpital CHI Memorial Hospital w Tennessee oraz kilka placówek w Texasie oraz Virginii. Te miejsca same poinformowały, że padły ofiarą przestępców.

Ludzie, którzy nie wiedzieli o atakach, przyjeżdżali do placówek CommonSpirit Health z różnych stanów, bo mieli zaplanowane operacje. Dopiero na miejscu dowiadywali się, że systemu nie działają i wszystkie procedury zostały wstrzymane. Krótko mówiąc – przyjechali na darmo. W odpowiedzi często słyszeli, że bez niektórych rozwiązań technologicznych nie mogą przeprowadzić wymaganych badań. To dość dziwne, ale atak skrajnie przypomina to, co zostało zaprezentowane w najnowszym sezonie “Good Doctor” – czyżby przestępcy zainspirowali się serialem?

Eksperci mówią, że od 2 lat, czyli od początku pandemii COVID-19, ataki ransomware’owe na placówki medyczne są coraz częstsze. W związku z tym, że szpitale działają na 120 proc. i mają ogromne obłożenie, nie mogą sobie pozwolić na przestoje, a to zmusza władze danych miejsc do zapłacenia okupu przestępcom. Wystarczy, że padnie system informatyczny i już pielęgniarki ani lekarze nie mogą nic zrobić, bo nie mają dostępu do danych pacjentów.

Wspomniany atak nie jest też pierwszym w tym roku. Od początku 2022 r. ofiarą padło aż 15 firm zarządzających 61 szpitalami, jak poinformował Brett Callow z firmy Emsisoft zajmującej się cyberbezpieczeńśtwem. Takim atakom padają nie tylko placówki medyczne, ale też uczelnie.

Podziel się postem :)

Najnowsze:

Bezpieczeństwo

Microsoft został zaatakowany przez rosyjskich hakerów

Niedawno doszło do ataku na systemy Microsoftu, przeprowadzonego przez grupę Midnight Blizzard, znana także jako NOBELIUM, która jest sponsorowana przez rosyjski rząd. Atak ten skutkował przełamaniem zabezpieczeń i nieautoryzowanym dostępem do części korespondencji e-mail firmy.

Oprogramowanie

Nowości w Bardzie – Gemini Pro i generowanie obrazów

Z początkiem lutego Google zapowiedziało kolejne nowości w Bard AI. Narzędzie zyskało dostęp do Gemini Pro w języku polskim (i wielu innych), więc teraz zaawansowany model sztucznej inteligencji może się wykazać także „po naszemu”. A to nie wszystko, bo kolejnym ulepszeniem jest silnik Imagen 2, odpowiedzialny za generatywne tworzenie grafiki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *